poniedziałek, 26 marca 2012

skończyłem ROK

ruszam na podbój świata, na razie wszędzie zabezpieczenia...

może by tak misia ugotować...


oj się będzie działo...mam już rok, raczkuję śmiało, mówię takie coś jak"da, dat, mama, i inne, robię kosi łapki, papa, staję przy krzesłach, podpieram ściany :) i takie...




świetnie pasuje na moją głowę


mam już 7 ząbków, dobrze idzie z zębami...

lubię gotować, ciężko mnie czasem utrzymać w kadrze...




twórcy zawsze mają ciekawe życie ;)

człowiek czasem musi się zanurzyć w lekturze...

sięgam głową ponad parapet :D 

mój kuzyn Gaba, ma już dobrze ponad półtora roku

no to do siego roku...

5 komentarzy:

  1. Nie chce sie wierzyc, ze to juz rok minal! Najlepszego dla Roczniaka i mamy! RenA

    OdpowiedzUsuń
  2. a dla mnie, czyli taty? :p

    OdpowiedzUsuń