czwartek, 29 sierpnia 2013

obraz olejny "Odrodzeni"


obraz olejny 90x90cm, 2013 r.
Seria: "Sny", tytuł: "Odrodzeni-Nocne Gadanie Podświadomości"

seria "sny" dedykowana jest dla par, które chcą w ten sposób zobaczyć swój związek, wyrazić jakieś emocje, uczucia, jakości dotyczące związku.

    ten obraz jest o ludziach, którzy przede wszystkim zostali odrodzeni dla związku. można powiedzieć, że ponownie, ale jednak bardzo inaczej niż w poprzednich związkach. to odrodzenie jest odrodzeniem ku naturalności, ku wolności w związku, ku "nic nie musieniu"-czyli braku wewnętrznych nacisków na cokolwiek. kolor pomarańczowy jak na razie niezmiennie jest dla mnie symbolem odradzania. 
    dwie tarcze księżycowe patrzące na wspólne drzewo. drzewo jest tą wspólną jakością, która powstaje na skutek uczuć dwojga ludzi do siebie nawzajem. drzewo jest tym Duchem związku. czymś jednocześnie i silnym, stabilnym i duchowym, delikatnym. wybrałam generalnie drzewo na symbol związku, bo urzeka mnie jego zakorzenienie-stabilność, balans, siła, energia i jednocześnie odnawialność-odradzanie po zimie, stan hibernacji okresowej. urzeka mnie naturalność drzew i ta jakość, która jest też niewiadomą, że gdy sadzisz młode drzewo, to nie możesz w 100% przewidzieć jak to drzewo będzie wyglądało w dojrzałym wieku i na starość. tak jak i z Duchem związku. nigdy do końca nie wiesz jak związek będzie wyglądał za pół roku, za 10 lat jak i za 20 lat. mimo szczerych chęci, odpowiedzialności, nadziei, dbania o związek może przetrwać do końca, a może (piorun strzelić w rabarbar- w drzewo) po prostu zginąć, wypalić się, zarówno z przyczyn wewnętrznych związku jak i z zewnętrznych. dlatego tak są zwrócone oczy partnerów--> na drzewo, czyli na Ducha związku. by mieć go nieustannie na uwadze. 
  w jakimś sensie związki są połączone na zasadzie wzorów podświadomości, co w tym obrazie reprezentują wzorki na ciemniejszej stronie obrazu, bo przeważnie są to ciemniejsze strony "nas". podświadomość symbolizują tu też księżyce o twarzach partnerów. nie są to świadome twarze słońc. przeważnie nie zakochujemy się w osobach, które są naszymi rzekomymi "ideałami". wysoka, ciemnowłosa i długonoga piękność okazuje się osobą, której nie obdarza uczuciem nasze serce. natomiast niska, długowłosa blondynka jest tą, przed którą miękną nam kolana, od której ciężko odjechać :) z którą noc staje się scenerią na długie rozmowy jak  i namiętny taniec ciał. tak samo ze strony partnerki. rzekomy ideał w osobie przystojnego weganina, okazuje się niskim blondynem w dodatku nawet nie wegetarianinem. prawie jak w filmie "Pokój, miłość i nieporozumienia" ---> piękna wegetarianka z pięknym rzeźnikiem...coś innego tych ludzi łączy w tym filmie, o dziwo etyka. a tych na moim obrazie to jeszcze nie wiem. okaże się wkrótce.                     miałam też dziwny mus wewnętrzny by na drzewie były jagody a nie liście. liście generalnie opadają same jesienią, a jagody trzymają się trochę dłużej. lub nawet jeśli ich nikt nie zerwie, to potrafią zamarznąć na drzewie lub wisieć uparcie na gałęziach przykryta śniegiem. może jest to jakaś znamienna jakość dla tego związku.

@@@@@@

podążam twoim śladem
zbieram zgubione fantomy twojej duszy,
te które nie chciały wymazać mnie
z twojej pamięci, 
te małe baniciątka,
miłe sprytne zbiegi okoliczności,
luki w zamysłach boga.
gdybyś kiedyś o nie pytał...
jadą ze mną                                  
                                                   18.08.2013

@@@@@@

piękna miękkość mgieł
opada na nasze
zbiegi okoliczności.

rozmywa wspomnienia powoli
łatwiej będzie żyć                       
                                       18.08.2013

@@@@@@

leniwym muśnięciem opuszka
grasz na zwykłym pianinie
symfonię dźwięków
a nie jedną nutę
                                    18.08.2013

@@@@@@

krajobraz znaczenie podkolorowany
uczuciem

oddech nieznacznie pogłębiony
obecnością

krew łagodnie pulsująca
życzliwością

życie bardziej cenne niż wcześniej
dzięki wartości dodanej
                                          22.08.2013

@@@@@@

pokazałeś mi 
mój własny
szczęśliwy śmiech

moją własną
szczęśliwą naturalność

w twojej
bezcennej
prawdziwej
obecności
                        22.08.2013

@@@@@@

melodią śmiechu
budzisz śpiące królewny
te które straciły wiarę
w królewiczów
na białych rumakach
i życie długie
i szczęśliwe

melodia twojego śmiechu
jest dziś hymnem narodowym
Zjednoczonego Królestwa
Mojej Tęskniącej Wyobraźni              
                                                     22.08.2013

@@@@@@

sznur czarnych tęsknot
wysycha w blasku księżyca, 
za dnia nabierają wody w usta
ale nocą ich jęki są megaszalone
                                                            23.08.2013

@@@@@@

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

obraz :" NIESKOŃCZENI"

nieskończonym skarbem dla mnie bądź
ja dla ciebie nieskończonym skarbem będę
nie skończmy być dla siebie
nie skończmy dbać
nie skończmy kochać
trwajmy ten jeden raz wiecznie

obraz olejny 120/70cm, 2013r.
seria" Blizny", tytuł: "Nieskończeni"

obraz związku przedstawiony za pomocą symbolu "nieskończoności" namalowany ręką właścicielki obrazu :)
seria blizny jest o bliznach i o bliznach w związkach a tu jest też o związkach bez blizn, bo tak właśnie w tym wypadku wyszło. jest to, wychodzi na to, bardzo dynamiczna seria obrazów ewoluujących :) i to w dość szybkim tempie bym rzekła. symbol związku dla Ewy z serca zamienił się w symbol "nieskończoności". serce jakoś jej nie bardzo pasowało. założeniem było by osoba, dla której malowany jest ten obraz swoją ręką narysowała symbol serca. a Ewa swoją ręką namalowała symbol nieskończoności. a że namalowała go mazakiem, to łatwo było pogrubić znak, by nie wyszła z tego kokardka. bo gdybym wypełniła pola związku jako pola wewnątrz nieskończoności, to by wyszła kokardka. a kokardki nie miałam malować. więc miłym zbiegiem okoliczności (takie właśnie uwielbiam!)  Ewa wysłała mi symbol nieskończoności narysowany grubszym mazakiem :) no i idąc dalej mamy dwa obszary oddziaływań: pomarańczowe pokolenia rodziny jednej połówki i bordowe pokolenia rodziny drugiej połówki :) tylko, że tu nie mamy połówek ani blizn. pola dla wspólnego obszaru układają się w symbol nieskończoności jednak narysowanegy tylko raz. tego symbolu tu nie możemy narysować ponownie. Ewa zaczęła rysować w jednym miejscu i skończyła w innym nie łącząc linii by można było rysować ten symbol ponownie i ponownie i tak w nieskończoność. czyli? czyli niby symbol nieskończoności, ale jednak tylko jeden. nie ma powtarzalności. czyli niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju? podoba mi się :) nie ma też pól wspólnych czyli nie ma blizn z dzieciństwa jak to malowałam do tej pory związki połączone na zasadzie podobnych blizn z dzieciństwa. ten nie jest połączony na zasadzie blizn z dzieciństwa. JEST jakimś związkiem po prostu :) bardzo mi się podoba :) niesamowity :) obszary tła są kolorami ziemi: beżami, brązami, nawet fiolecik ziemisty się wkradł :) czyli twardo stąpający po ziemi związek dwojga ludzi. pola uwypuklone jak kryształy ze światłocieniem symbolizują dobre i złe strony poszczególnych jakości w związku. czyli, że coś co jest wadą może innym razem być zaletą. to co pracuje na budowę związku, może też pracować na jego niekorzyść. choć wierzę, że w miłości wszystkie niedociągnięcia można przerobić na korzyści. zależy to od punktu widzenia, sprytu... tu wchodzi symbol różnych światłocieni, jakby źródło światła było w różnych miejscach... warto czasem zmienić punkt widzenia by rzeczy zobaczyć innymi, z innej strony :) pomarańcze-symbol odrodzenia, bordo-symbol głębszego uczucia...mieszają się pięknie w tym związku :)  odradzanie się głębszych uczuć, pięknie :)

jeśli podoba ci się malowanie o związku za pomocą symbolu serca lub innego, napisz do mnie. razem stworzymy niepowtarzalny obraz twojego związku :)