Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezją. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezją. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 września 2013

obraz olejny "Kolorami Ziemi"

obraz olejny 90x90cm, 2013r.
seria "Sny", tytuł: "Kolorami Ziemi"

Kolorami Ziemi
Świetlistością Uczucia
Wzorami Podświadomości
Połączeniem Znanego z Nieznanym
Stabilnością Zmian
malowałam dla Was

By Colors of the Earth
By Brightness of the Affection
By Patterns of the Subconscious
By Stability of the Changes
the painting was made for the Both of You

Seria "Sny" skierowana jest do par, które chciałyby zobaczyć swój symboliczny obraz związku. Wystarczą mi tylko profile Was obojga i możemy pracować nad obrazem. To niezwykle pasjonujący proces. Wszystko w obrazie jest symbolem, a szczegóły czy specyfika danego związku wychodzi także w czasie samego malowania. Wierzę bowiem, że obraz jest tworem żywym. Pracuje dla tej konkretnej pary. Jest żywą wizualizacją i pamiątką jednocześnie. Obrazy z tej serii bardzo pasują na wszelkie uroczystości typu ślub czy rocznice :) czy nawet zaręczyny jak w tym wypadku :) Para dostaje też opis obrazu i nawet wiersz często się układa podczas malowania. Na razie cena jest bardzo atrakcyjna. Piszcie na rennn@wp.pl

Series called "Dreams" is addressed to couples who wish to see a symbolic picture of their relationship. I need only yours profiles. The rest of work is a really fascinating process. All the details in the painting is a symbol of the specific couple. I belive that the painting works for the couple and also that it is a living creature. This is a visualization and the souvenir for both people. Paintings from that series fit for weddings, engagement, anniversaries or just as a gift :) Sometimes there is a poem belongs to the painting. For now the price is very attractive. Please contact me at rennn@wp.pl 

czwartek, 29 sierpnia 2013

obraz olejny "Odrodzeni"


obraz olejny 90x90cm, 2013 r.
Seria: "Sny", tytuł: "Odrodzeni-Nocne Gadanie Podświadomości"

seria "sny" dedykowana jest dla par, które chcą w ten sposób zobaczyć swój związek, wyrazić jakieś emocje, uczucia, jakości dotyczące związku.

    ten obraz jest o ludziach, którzy przede wszystkim zostali odrodzeni dla związku. można powiedzieć, że ponownie, ale jednak bardzo inaczej niż w poprzednich związkach. to odrodzenie jest odrodzeniem ku naturalności, ku wolności w związku, ku "nic nie musieniu"-czyli braku wewnętrznych nacisków na cokolwiek. kolor pomarańczowy jak na razie niezmiennie jest dla mnie symbolem odradzania. 
    dwie tarcze księżycowe patrzące na wspólne drzewo. drzewo jest tą wspólną jakością, która powstaje na skutek uczuć dwojga ludzi do siebie nawzajem. drzewo jest tym Duchem związku. czymś jednocześnie i silnym, stabilnym i duchowym, delikatnym. wybrałam generalnie drzewo na symbol związku, bo urzeka mnie jego zakorzenienie-stabilność, balans, siła, energia i jednocześnie odnawialność-odradzanie po zimie, stan hibernacji okresowej. urzeka mnie naturalność drzew i ta jakość, która jest też niewiadomą, że gdy sadzisz młode drzewo, to nie możesz w 100% przewidzieć jak to drzewo będzie wyglądało w dojrzałym wieku i na starość. tak jak i z Duchem związku. nigdy do końca nie wiesz jak związek będzie wyglądał za pół roku, za 10 lat jak i za 20 lat. mimo szczerych chęci, odpowiedzialności, nadziei, dbania o związek może przetrwać do końca, a może (piorun strzelić w rabarbar- w drzewo) po prostu zginąć, wypalić się, zarówno z przyczyn wewnętrznych związku jak i z zewnętrznych. dlatego tak są zwrócone oczy partnerów--> na drzewo, czyli na Ducha związku. by mieć go nieustannie na uwadze. 
  w jakimś sensie związki są połączone na zasadzie wzorów podświadomości, co w tym obrazie reprezentują wzorki na ciemniejszej stronie obrazu, bo przeważnie są to ciemniejsze strony "nas". podświadomość symbolizują tu też księżyce o twarzach partnerów. nie są to świadome twarze słońc. przeważnie nie zakochujemy się w osobach, które są naszymi rzekomymi "ideałami". wysoka, ciemnowłosa i długonoga piękność okazuje się osobą, której nie obdarza uczuciem nasze serce. natomiast niska, długowłosa blondynka jest tą, przed którą miękną nam kolana, od której ciężko odjechać :) z którą noc staje się scenerią na długie rozmowy jak  i namiętny taniec ciał. tak samo ze strony partnerki. rzekomy ideał w osobie przystojnego weganina, okazuje się niskim blondynem w dodatku nawet nie wegetarianinem. prawie jak w filmie "Pokój, miłość i nieporozumienia" ---> piękna wegetarianka z pięknym rzeźnikiem...coś innego tych ludzi łączy w tym filmie, o dziwo etyka. a tych na moim obrazie to jeszcze nie wiem. okaże się wkrótce.                     miałam też dziwny mus wewnętrzny by na drzewie były jagody a nie liście. liście generalnie opadają same jesienią, a jagody trzymają się trochę dłużej. lub nawet jeśli ich nikt nie zerwie, to potrafią zamarznąć na drzewie lub wisieć uparcie na gałęziach przykryta śniegiem. może jest to jakaś znamienna jakość dla tego związku.

@@@@@@

podążam twoim śladem
zbieram zgubione fantomy twojej duszy,
te które nie chciały wymazać mnie
z twojej pamięci, 
te małe baniciątka,
miłe sprytne zbiegi okoliczności,
luki w zamysłach boga.
gdybyś kiedyś o nie pytał...
jadą ze mną                                  
                                                   18.08.2013

@@@@@@

piękna miękkość mgieł
opada na nasze
zbiegi okoliczności.

rozmywa wspomnienia powoli
łatwiej będzie żyć                       
                                       18.08.2013

@@@@@@

leniwym muśnięciem opuszka
grasz na zwykłym pianinie
symfonię dźwięków
a nie jedną nutę
                                    18.08.2013

@@@@@@

krajobraz znaczenie podkolorowany
uczuciem

oddech nieznacznie pogłębiony
obecnością

krew łagodnie pulsująca
życzliwością

życie bardziej cenne niż wcześniej
dzięki wartości dodanej
                                          22.08.2013

@@@@@@

pokazałeś mi 
mój własny
szczęśliwy śmiech

moją własną
szczęśliwą naturalność

w twojej
bezcennej
prawdziwej
obecności
                        22.08.2013

@@@@@@

melodią śmiechu
budzisz śpiące królewny
te które straciły wiarę
w królewiczów
na białych rumakach
i życie długie
i szczęśliwe

melodia twojego śmiechu
jest dziś hymnem narodowym
Zjednoczonego Królestwa
Mojej Tęskniącej Wyobraźni              
                                                     22.08.2013

@@@@@@

sznur czarnych tęsknot
wysycha w blasku księżyca, 
za dnia nabierają wody w usta
ale nocą ich jęki są szalone
                                                            23.08.2013

@@@@@@

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

obraz :" NIESKOŃCZENI"

nieskończonym skarbem dla mnie bądź
ja dla ciebie nieskończonym skarbem będę
nie skończmy być dla siebie
nie skończmy dbać
nie skończmy kochać
trwajmy ten jeden raz wiecznie

obraz olejny 120/70cm, 2013r.
seria" Blizny", tytuł: "Nieskończeni"

obraz związku przedstawiony za pomocą symbolu "nieskończoności" namalowany ręką właścicielki obrazu :)
seria blizny jest o bliznach i o bliznach w związkach a tu jest też o związkach bez blizn, bo tak właśnie w tym wypadku wyszło. jest to, wychodzi na to, bardzo dynamiczna seria obrazów ewoluujących :) i to w dość szybkim tempie bym rzekła. symbol związku dla Ewy z serca zamienił się w symbol "nieskończoności". serce jakoś jej nie bardzo pasowało. założeniem było by osoba, dla której malowany jest ten obraz swoją ręką narysowała symbol serca. a Ewa swoją ręką namalowała symbol nieskończoności. a że namalowała go mazakiem, to łatwo było pogrubić znak, by nie wyszła z tego kokardka. bo gdybym wypełniła pola związku jako pola wewnątrz nieskończoności, to by wyszła kokardka. a kokardki nie miałam malować. więc miłym zbiegiem okoliczności (takie właśnie uwielbiam!)  Ewa wysłała mi symbol nieskończoności narysowany grubszym mazakiem :) no i idąc dalej mamy dwa obszary oddziaływań: pomarańczowe pokolenia rodziny jednej połówki i bordowe pokolenia rodziny drugiej połówki :) tylko, że tu nie mamy połówek ani blizn. pola dla wspólnego obszaru układają się w symbol nieskończoności jednak narysowanegy tylko raz. tego symbolu tu nie możemy narysować ponownie. Ewa zaczęła rysować w jednym miejscu i skończyła w innym nie łącząc linii by można było rysować ten symbol ponownie i ponownie i tak w nieskończoność. czyli? czyli niby symbol nieskończoności, ale jednak tylko jeden. nie ma powtarzalności. czyli niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju? podoba mi się :) nie ma też pól wspólnych czyli nie ma blizn z dzieciństwa jak to malowałam do tej pory związki połączone na zasadzie podobnych blizn z dzieciństwa. ten nie jest połączony na zasadzie blizn z dzieciństwa. JEST jakimś związkiem po prostu :) bardzo mi się podoba :) niesamowity :) obszary tła są kolorami ziemi: beżami, brązami, nawet fiolecik ziemisty się wkradł :) czyli twardo stąpający po ziemi związek dwojga ludzi. pola uwypuklone jak kryształy ze światłocieniem symbolizują dobre i złe strony poszczególnych jakości w związku. czyli, że coś co jest wadą może innym razem być zaletą. to co pracuje na budowę związku, może też pracować na jego niekorzyść. choć wierzę, że w miłości wszystkie niedociągnięcia można przerobić na korzyści. zależy to od punktu widzenia, sprytu... tu wchodzi symbol różnych światłocieni, jakby źródło światła było w różnych miejscach... warto czasem zmienić punkt widzenia by rzeczy zobaczyć innymi, z innej strony :) pomarańcze-symbol odrodzenia, bordo-symbol głębszego uczucia...mieszają się pięknie w tym związku :)  odradzanie się głębszych uczuć, pięknie :)

jeśli podoba ci się malowanie o związku za pomocą symbolu serca lub innego, napisz do mnie. razem stworzymy niepowtarzalny obraz twojego związku :)

czwartek, 23 lutego 2012

Bo my

nie musimy już dzielić się powietrzem.


Jak można żyć? Jak można tyle nie śnić. Jak można wypełnić puste miejsce, kiedy tylko jedna osoba w nie pasuje. Wszyscy inni niekształtni, zdeformowani, tylko on jeden, tylko jeden człowiek. I nieważne ile lat. Czy zmalał czy wyrósł. Czy przytył czy nie. Czy serce się w sobie zamknęło. A Ty Boże każesz żyć z dziurą. W plecach, czy na udzie, szyi, gdzie dotykał. A Ty Boże chciałbyś nosić za małe szpilki? A Ty Boże chciałbyś wpychać na siłę kogoś, kto nie pasuje. Jak schudnę to miejsce na niego nie zrobi się inne. Jak miną lata. Jak będę całować innych. Jak pokocham, cokolwiek, będzie mi się wydawać. Miejsce na ciebie nie zrobi się inne i ty w mojej myśli nie zrobisz się inny. I nie zmieni się nic, choć nie wrócisz. 
I nie zmieni się nic.

czwartek, 26 stycznia 2012

dawno dawno temu...

***
pewnego dnia
na twarzach
zwykłych
przechodniów
w miejscach
oczu
zakwitną
pelargonie

to ty będziesz
przechodził
obok
mnie

z witryn sklepów
ożywione manekiny
zaśpiewają najpiękniejszą
mą melodię

płytki małe
chodnikowe
zarumienią się
nieznacznie

a latarnie
chwilą tą
oczarowane
rzucą urok
zamiast światła
na ten
wieczór

czas łaskawie
zwolni trochę
by sekundy te
wiecznością
ocalone

jedną iskrą
obie dusze
zapaliły

i choć nikt
chwil tych
nie zauważy
wszystkim świadkom
nocy tej
coś miłego
się przydarzy                                                5.10.98

dawna Mama